Grupy na Facebooku – dlaczego warto w nich być?

Jedne umierają, inne się rodzą. Liczą po kilka osób lub tysiące. Huczy w nich od dyskusji niczym w ulu lub panuje martwa cisza… Można przebierać, wybierać lub założyć własną wedle potrzeb czy dla rozrywki. Warto znać potencjał grup na Facebooku – i wykorzystywać go z pożytkiem dla siebie.

Przez długi czas nie zwracałam uwagi na grupy na Facebooku… do czasu, aż nie odkryłam, że mogą być pomocne w zdobywaniu wiedzy praktycznej przydatnej mi w pracy. Setki ludzi zebranych w jednym miejscu, zajmująca się zagadnieniami, które również bywają mi potrzebne, stająca przed problemami, jakie za chwilę i u mnie mogą się pojawić – świetna przestrzeń do nauki. Gdy jeszcze do tego dodać możliwość zadawania pytań i dużą szansę, że ktoś życzliwy wesprze radą czy linkiem do potrzebnej informacji… like!

Facebook jest dla wielu z nas codzienną oczywistością. Wtopił się w rzeczywistość lub może stał się nawet takim drugim światem, który nosimy ze sobą w telefonie. Ma to swoje plusy i minusy… Ogólnie o zagrożeniach związanych z Facebookiem pisałam już jakiś czas temu na portalu StressFree.pl – zajrzyj Minimalizm na Facebooku?

Tym razem skupię się na grupach fb patrząc głównie od strony korzyści jakie mogą Ci przynieść:

  • grupy regionalne ogólne – jednoczą mieszkańców dzielnic, miast, wsi czy nawet osiedli. Stają się płaszczyzną wymiany informacji, opinii i poleceń z Twojego „podwórka”. Ktoś da Ci namiar na sprawdzonego hydraulika, ktoś inny odradzi niefajny żłobek, kolejny wrzuci link z informacją o planowanej budowie drogi, sklepu – albo petycję, by te budowy zatrzymać. Dowiesz się, co piszczy, dzwoni i trąbi w okolicy…, a czasem nawet kto;)
  • grupy regionalne sprzedażowe – „to lubię”, szczególnie, gdy ktoś z sąsiedniego budynku wystawia za grosze coś, co na pewno mi się przyda;) Ubrania dla dzieci i dorosłych, meble, książki, zabawki, roślinki i wszelkiej maści różności… Jedni chcą się pozbyć czegoś. Drudzy ogłaszają, że szukają i chętnie coś odkupią. Wszyscy zadowoleni. Bywają bardzo tematyczne – lub ogólne. W jednych można kupić głównie rzeczy dla dzieci/matek – inne to jak wirtualny pchli targ. Łączy je to, że można podjechać/podejść i odebrać rzecz osobiście.
  • grupy ogólnopolskie sprzedażowe – tu już w grę wchodzi potrzeba opłacenia przesyłki.  Bywa różnie – warto zachować ostrożność i zdrowy rozsądek przy ustalaniu sposobu płatności. Można trafić różne „perełki”. Podobnie jak w grupach regionalnych – pojawiają się nieudane czy zdublowane prezenty, rzeczy mało używane jak również takie, które przydadzą się np. do domku na działce.
  • grupy fanów – jeśli chcesz się dzielić z innymi swoją „miłością” do kogoś lub czegoś, umawiać na wyjazdy na mecz, koncert, spotkanie – to coś dla Ciebie.
  • grupy pasjonatów/twórców – masz swoją pasję, a może chcesz zacząć jakąś rozwijać? Poszukaj w wyszukiwarce fb. Grupy dla pasjonatów to skarbnice inspiracji i wiedzy; to też okazja poznania osób, które podzielają Twoje zainteresowania… Ludzie tworzą cuda:D np. tutaj Haft wstążeczkowy
  • grupy miłośników podróży lub osób skupionych wokół konkretnych miejsc turystycznych w Polsce i na świecie – prawdziwa gratka, jeśli poszukujesz informacji praktycznych, chcesz obejrzeć ciekawe zdjęcia, pogadać o warunkach na szlakach czy szukasz noclegu.
  • grupy poradnicze – grupy polegające na tym, że ktoś ma problem i zadaje pytanie licząc, że społeczność podzieli się z nim swoimi doświadczeniami. Bywają bardzo różne – wąskie tematycznie lub bardzo „rozlane” – taki misz masz.
  • grupy poświęcone konkursom – to takie „worki’ na linki do konkursów – jeśli lubisz brać w nich udział tu same do Ciebie przyjdą.
  • grupy związane z nieruchomościami – szukasz mieszkania? Chcesz coś wynająć? Poszukaj grupy z Twojego miasta – zamieść ogłoszenie, przeglądaj  oferty innych.
  • remont – jaka farba, kto jak urządził pokój, jakie wybrać płytki, czy dane rozwiązanie/pomysł ma rację bytu? A może ktoś poleci sprawdzoną ekipę? (choć to już bardziej pytanie na jakąś grupę regionalną)
  • grupy biznesowe/specjalistyczne – możesz poszukać wiedzy, doświadczenia, opinii, rady czy kogoś do współpracy. Poznać ludzi wirtualnie i przenieść znajomości na poziom realu. np. Skuteczny fanpage i reklama w social media
  • grupy wspierające w rozwóju/motywacja – w każdym obszarze kompetencji wszelakich:) Najpierw ustal, co chcesz rozwijać, a później szukaj. Np. Laboratorium Więzi  czy Małżeństwo – mamy się dobrze [projekty dla małżonków i narzeczonych]
  • grupy związane z  religią/duchowością/wiarą – będzie okazja wymiany zdań z ludźmi o takich samych wartościach, szczególnie jeśli nie masz ich w swoim otoczeniu. Dostęp do informacji o ciekawych wydarzeniach, spotkaniach, warsztatach, rekolekcjach, wsparcie dobrym słowem czy radą, itp.
  • grupy poświęcone macierzyństwu/ciąży i wychowaniu dzieci – bywają poradnikowe, sprzedażowe i poświęcone wszystkiemu, czym tylko może być zainteresowany rodzic. Możesz wybierać i przebierać. Polecam np. Hallo gdzie rodzić – Warszawa?   Wege ciąża, wege mamy
  • grupy skupione wokół produktów, usług czy firm; np. po szkoleniu czy konferencji dostaje się w pakiecie zaproszenie do zamkniętej grupy na Facebooku, która umożliwia zadawanie pytań, poszerzanie wiedzy, gdzie admin i społeczność wspierają radą czy informacjami. Jeśli masz możliwość do takiej dołączyć – przetestuj.
  • grupy związane ze zdrowiem i chorobami, gdzie członkowie wymieniają się m.in. swoimi doświadczeniami związanymi z leczeniem, polecają lekarzy specjalistów od danych przypadłości.
  • grupy śmieciarki – tu możesz wrzucić wszystko, czego chcesz się pozbyć, albo też odebrać od kogoś lub spod czyjegoś śmietnika niepotrzebne już rzeczy. Zdarzają się prawdziwe skarby. Poszukaj w swoim mieście czegoś w stylu Uwaga, śmieciarka jedzie – Warszawa
  • … i wiele, wiele innych – mniej lub bardziej popularnych czy tematycznie niszowych. Pomyśl, co by Ci się przydało i poszukaj przez wyszukiwarkę fb.

Grupa na facebooku – jak ustalić jej wartość dla siebie?

Zwykle grupy są zamknięte – tzn. jeśli w niej nie jesteś – nie możesz zobaczyć nic więcej niż nazwa, opis czy ilość członków. Pozostaje do grupy dołączyć i się jej przyjrzeć.  Dopiero tak można się przekonać, czy grupa żyje – tzn. czy jej członkowie są aktywni – dodają posty, komentują, doradzają, służą sobie wzajemnie informacjami. Warto zajrzeć do regulaminu, jeśli jest. Być może będzie tam informacja, kto jest adminem grupy – zdarza się, że jest to np. dietetyk, przewodnik turystyczny, osoba zawodowo zajmująca się interesującą Cię branżą.

Przeglądając kilka postów i komentarze pod nimi możesz ustalić, jaka kultura panuje na grupie… Tak – w grupie na Facebooku – jak w każdej grupie ludzi – bywa różnie. Może pojawić się hejt, wpędzanie w poczucie winy, wyśmiewanie, wyzywanie, itp. Takich grup unikaj – szkoda nerwów i czasu na toksyczne wirtualne „towarzystwo”.

Część grup jest tajnych – tylko dla zaproszonych osób np. takich, które są klientami jakiejś firmy i w ramach oferty mogą korzystać ze wsparcia tematycznej grupy na fb. Jeśli masz możliwość – warto dołączyć do grupy tego typu – może akurat okaże się na tyle ciekawa dla Ciebie, że zostaniesz na dłużej:)

Na koniec po tych pozytywach – garść prozy życia

  • śmietnik – niektórzy dołączają do dziesiątek albo i setek grup… Sami pewnie gubią w tym rachubę. Są wszędzie, ale tak naprawdę „nigdzie”. Lepiej wybrać sobie tylko te, które mają dla nas jakiś sens i wejść w społeczność, korzystać i tworzyć ich wartość.
  • zasyp – jeśli okażę się, że po dołączeniu do grupy/grup jedyne co widzisz po zalogowaniu na fb – to posty z kotami, czy zdjęcia tatuaży (zależy, gdzie dołączyłeś) zmień ustawienia powiadomień. Możesz całkiem zrezygnować ze śledzenia postów z danej grupy (wyłączając powiadomienia) – nadal w niej będąc i zaglądając co jakiś czas.

Grupy na Facebooku

  • prywatność – dbaj o swoją prywatność i prywatność bliskich – grupy (o ile to nie jest grupa skupiająca członków Twojej rodziny, czy paczki przyjaciół) to zawsze zbiór obcych ludzi, z różnymi poglądami i intencjami. To, co trafi nawet do zamkniętej grupy niekoniecznie w niej zostanie. Bywa, że w formie screena zacznie „biegać” po całym Facebooku czy Internecie. Narzekania na teściową, męża czy szefa – może jednak lepiej zostawić sobie na świat bardziej poza fb;) Tysiące ludzi niekoniecznie powinno widzieć zdjęcie pupy Twojego dziecka, czy w szczegółach poznać problemy intymne w małżeństwie.
  • prawdziwe życie – grupa może dawać iluzję posiadania”przyjaciół, wielu znajomych”. Zdarza się, że przekłada się to na znajomości w realnym życiu… Zwykle jednak „to tylko wirtualni znajomi”. Nie rezygnuj z prawdziwego życia – budowania/dbania o relacje, żeby się za chwilę nie okazało, że wokół Ciebie jest „pustka”.
  • prawda – tak jak i w całym Internecie – nie porywaj się od razu na realizację zaleceń medycznych z komentarza, np. Pani Żabki, nie wierz bezkrytycznie we wszystko, co mignie Ci w postach/komentarzach, nie ufaj od razu każdemu, kto powie „Cześć. Co u Ciebie…”, a później poprosi o przelew, czy prześle dziwny link, dzięki któremu wzbogacisz się o wirusa;)

 

Życzę owocnego korzystania z grup! Jeśli nie znajdziesz czegoś konkretnego w polu swoich zainteresowań – może zachcesz założyć? 

 

Fot. pixabay.com

Joanna Wilgucka-Drymajło

Joanna Wilgucka-Drymajło

Dziennikarka, redaktorka, autorka e-booka "50 pomysłów na proste życie z dziećmi". Miłośniczka czekolady z orzechami i oregano. Na co dzień "biegam" po Internecie, szukam sposobów na prostsze życie i walczę ze stresem.... nie tylko własnym.

More Posts