Uważność - szedełko

Uważność – wydziergaj ją na szydełku!

Jeśli zdarza Ci się wejść do pokoju i złapać się na tym, że nie wiesz, po co tam przyszedłeś… Jeśli nie wiadomo dlaczego pilot od telewizora ląduje w lodówce… Jeśli robisz kilka rzeczy na raz… i sam się już w tym gubisz…. tzn. że Twoja uważność jest poszatkowana… i zamiast być "tu i teraz" rozchodzi się na 100 różnych stron… 


Z jednej strony multitasking może jawić się  jako wartość, coś opłacalnego – i czasem tak bywa. Jeśli mamy podzielną uwagę – potrafimy się skupić np. na gotowaniu i pracy na komputerze (i niczego nie spalić) oszczędzając dzięki temu nieco czasu. Problem pojawia się jednak, gdy nasza uwaga zaczyna przypominać paczkę z makaronem spaghetti – zadań wymagających uwagi jest tak wiele, że nasza uważność hmm głupieje i przełącza się z jednego makaroniku (zadania) na kolejny próbując je wszystkie w jednym czasie ogarnąć. Nawet jeśli uda się nam skupić na 2-3 zadaniach/aktywnościach… jakieś 4te czy 5te zostaje na chwilę odłączone… Wchodząc w nawyk multitaskingu – nawet, gdy akurat nie ma jego potrzeby – problem zostaje – trudno się skupić na 1 rzeczy/czynności, bo uważność nastawiona jest na ogarnianie kilku kwestii na raz i czeka w pogotowiu, dzieląc swoje moce przerobowe na "zespoły" oczekujące na przydział… (Niczym stado psów szczekających – Teraz mi rzuć piłeczkę, teraz ja!". 

 

W efekcie:

  • Rano myjesz twarz, szukasz ubrania, robisz kanapkę… i nagle dochodzi do Ciebie, że klucze zniknęły. No mógłbyś przysiąc, że przed chwilą miałeś je w dłoni… wyparowały… ( z innymi rzeczami bywa podobnie)
  • Odłożyłeś dokumenty, żeby się nie zgubiły… W międzyczasie rozmawiałeś przez telefon i karmiłeś kota… Dokumenty rozpłynęły się w powietrzu.. Pamiętasz tylko, że odkładałeś, je w bezpieczne miejsce… tylko nie wiesz, co miałeś na myśli;)
  • Rozmawiasz z klientem przez telefon, drugą ręką odpisujesz komuś na maila… ups… poszła nie ta prezentacja co trzeba… 
  • itp. itd. począwszy od przypalonego garnka, nie tej cyfry w raporcie, braków w umowie, a skończywszy na wypadkach nie tylko przy i w pracy… brak uważności kosztuje i bywa męczący… 

Zmaltretowana uważność

Stało się — uważność się poszatkowała… niechcący. I co teraz? Warto się na nowo uczyć być "tu i teraz", skupiać na jednej rzeczy/zajęciu tak, by brak umiejętności tego nie odbijał się negatywnie na jakości naszego życia, pracy czy procesów myślowych;)

Tu i teraz

Podstaw szydełkowania nauczyłam się wiele lat temu, wydziergałam kilka drobiazgów i na tym się skończyło… Co jakiś czas obiecywałam sobie jednak, że może kiedyś zacznę na nowo… i zapominałam. Ostatnio w sklepie z gatunki 101 drobiazgów mój wzrok napotkał białą grubą nić;) I lawina ruszyła… nić została zakupiona za równo 3 zł x 2, a po drodze do domu wzbogaciłam się o szydełko (8,50 zł). Tym sposobem od kilku dni dziergam dzielnie wieczorami różne "sznurki" i mam radość, gdy wyjdzie mi coś mniej dziwnego niż wcześniej… Na YouTube odkryłam sporo tutoriali, na fb kilka grup, gdzie można się zainspirować… (przepiękne ludzie rzeczy tworzą). Np. jednym z moich marzeń stało się nauczenie, jak wykonać  Ciastka 😀 czyli piernikowego ludzika.

Szydełkowanie:

  • wciąga i sprawia radość
  • wymaga skupienia na jednej rzeczy – tzn. na "nitkach" i klejnych pętelkach. Tym samym w trakcie pracy uczysz się być "tu i teraz" – umysł się wycisza, uspokaja, ćwiczy uważność. 
  • pobudza kreatywność

Obecnie bardzo popularne są kolorowanki dla dorosłych… wręcz zasypały sklepy. Ich idea jest dla mnie zbieżna z szydełkowaniem. Mam nawet w domu 2  tego typu książeczki, ale zdołałam/zmotywowałam się na razie, by pomalować może 1/3 pióra… Widać – dla każdego coś innego;)

Szyte na miarę

No właśnie… Nie ma jednej recepty dla każdego… Zastanów się, czy może miałeś kiedyś jakąś pasję, może o czymś od dawna marzysz? Coś, co by pozwoliło Ci się przełączyć w tryb odpoczynku, relaksu… i zarazem pozwoliło ćwiczyć uważność.

To powinno być raczej coś… przy czym trudno, czy wręcz niemożliwym jest wykonywanie w tym samym czasie kilu rzeczy naraz;)
istnieje pokusa bowiem, że i w ramach ćwiczenia uważności zaczniesz praktykować niechcący multitasking…

 

PAMIĘTAJ:

  • Nawyk jest albo najlepszym sługą, albo najgorszym panem. – Nathaniel Emmons
  • Aby zerwać z nawykiem, wyrób sobie inny, który go wymaże. – Mark Twain
     

Fot. Joanna, tekstowepole.pl

Joanna Wilgucka-Drymajło

Joanna Wilgucka-Drymajło

Dziennikarka, redaktorka, autorka e-booka "50 pomysłów na proste życie z dziećmi". Miłośniczka czekolady z orzechami i oregano. Na co dzień "biegam" po Internecie, szukam sposobów na prostsze życie i walczę ze stresem.... nie tylko własnym.

More Posts

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *