Stres - czarne myśli

Zestresowani czarnowidze – ciągle się martwisz?

Stresujemy się z przyczyn poważnych i błahych. Zawieruszenie klucza potrafi u niektórych wyzwolić taki poziom stresu, jaki u innych wystąpi w przypadku poważnego problemu. Ucieczka psa, plama na koszuli, głupi żart kolegi – doprowadza do tego, że człowiek czuje się jakby mu głowa miała eksplodować z napięcia.


Porównując ludzkie zachowania w konfrontacji ze stresorami, okazuje się, że w zależności od osoby, te same zdarzenia bywają zupełnie inaczej interpretowane, odbierane ze spokojem lub wzrostem adrenaliny. To, czy coś będzie dla nas sytuacją stresową, jak silne będzie to natężenie stresu – w wielu przypadkach zależy od naszego podejścia, postrzegania problemu. Jeśli nasz umysł jest wypoczęty, a ciało zregenerowane, nasze reakcje będą zupełnie inne, niż gdy zaspani, przemęczeni staniemy przed koniecznością zmagania się z nieprzewidzianą, trudną sytuacją.

W ferworze „walki o przetrwanie” potrafimy tak skupić się na negatywnych aspektach życia, że w pewnym momencie dochodzi do tego, że staje się ono jednym wielkim stresem.

Wszystko nas denerwuje, ciągle jesteśmy w stanie napięcia i oczekujemy „kolejnego zagrożenia”. Stan alarmu trwa, organizm pracuje na wysokich obrotach gotowy do obrony. Świat wydaje się być przeciwko nam, każda sprawa nie po naszej myśli. Im bardziej jesteśmy zestresowani, tym bardziej napędzamy się poprzez wyobrażanie sobie kolejnych możliwych problemów, przysłowiowe „robienie z igły widły” i ciągłe narzekanie.

Zamartwianie się – zabójca radości życia

Stworzyłeś sobie obraz w głowie i się trzęsiesz na samą myśl, że stanie się on rzeczywistością? Pomyśl, życie zmienia jak się w kalejdoskopie… trudno cokolwiek przewidzieć… Jedne szanse znikają, inne się pojawiają. To, co odbierałeś wczoraj, jako życiową tragedię, jutro może otworzyć Ci drogę do szczęścia. Walcz z czarnymi scenariuszami przeszłych wydarzeń, które nieustannie bombardują ci głowę… To trudne, wiem. Sama z tym walczę i wiem, jak potrafią uprzykrzać życie. Nie daj się. Często świat jest taki, przez jakie okulary na niego patrzysz – jeśli są czarne, niczego dobrego się nie dopatrzysz.

Stres - czarnowidztwo

„Nie mów tak, bo zapeszysz, nie chwal się” – posłuchaj takich zdań i już mamy zastraszonego, niepewnego człowieka, który boi się pomyśleć – „Uda mi się, jestem zdolny, mam prawo do szczęścia”. Wyjdź z tej skorupy – stań przed lustrem i powiedz to głośno sobie prosto w nos:

 „Mam prawo do walki o swoje szczęście, o dobre życie, o szacunek. Jestem wartościowym człowiekiem”.

 

Wbrew pozorom życie jest bardzo krótkie…, jeśli nie teraz to kiedy? No kiedy zadbasz o siebie, kiedy będzie ten Twój czas? Proza życia rzuca na kolana, ale nie pozwól jej zniszczyć siebie –  tego, co masz w środku. Wystarczy, że życie jest trudne – po co Tworzyć sobie dodatkowe piekło – chos w głowie.

Czarne myśli – jak z tym walczyć?

Za każdym razem, gdy złe/negatywne myśli przychodzą Ci do głowy, zadaj sobie pytanie: – Dlaczego akurat niby ta wersja wydarzeń ma się ziścić, równie dobrze może spełnić się ta pozytywna dla mnie… Po co się zadręczać i tracić nerwy, skoro nie mam wpływu na to wydarzenie, czas pokaże, może będzie dobrze. A jeśli nawet coś pójdzie nie tak, to przecież dam sobie też radę, jestem zaradnym człowiekiem, nie raz w życiu było ciężko, dam radę i tym razem”. Jeśli jedak poczujesz, że czarne myśli odbierają Ci radość życia, że nie radzisz już sobie z chaosem negatywnych myśli i stresem/napięcem jakie one generują – warto poszukać pomocy u psychooga/terapeuty. 

 

Fot. pixabay.com

 

Joanna Wilgucka-Drymajło

Joanna Wilgucka-Drymajło

Dziennikarka, redaktorka, autorka e-booka "50 pomysłów na proste życie z dziećmi". Miłośniczka czekolady z orzechami i oregano. Na co dzień "biegam" po Internecie, szukam sposobów na prostsze życie i walczę ze stresem.... nie tylko własnym.

More Posts

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *